Wojna rzutów: Merkator kontra Gall-Peters i poszukiwanie sprawiedliwości
Polityczna i edukacyjna debata wokół rzutów map. Dlaczego zwolennicy rzutu Gall-Petersa zarzucają Merkatorowi eurocentryzm i jak to wpływa na szkoły?
Spór o to, jak pokazać świat
Mapy wyglądają na czystą matematykę, ale wybór odwzorowania bywa sprawą publiczną. W latach 70. XX wieku głośnym przeciwnikiem odwzorowania Merkatora stał się niemiecki historyk Arno Peters. Promował wiernopolowy rzut walcowy, znany dziś jako odwzorowanie Gall-Petersa, jako sprawiedliwszy obraz świata.
Peters argumentował, że mapa Merkatora powiększa Europę i Amerykę Północną kosztem Afryki i Ameryki Południowej, a przez to utrwala obraz świata widziany z perspektywy bogatej Północy. Ten zarzut dotyczył przede wszystkim map świata w szkołach i mediach, a nie map nawigacyjnych.
Który rzut najbardziej powiększa obszary blisko biegunów?
Wiernokątność czy wiernopolowość
Spór dotyczył dwóch różnych własności map:
- Rzuty wiernokątne, jak Merkator: zachowują kąty i kształty w małych obszarach, co jest kluczowe w nawigacji. Ceną jest bardzo duże powiększenie powierzchni daleko od równika.
- Rzuty wiernopolowe, jak Gall-Peters: zachowują proporcje powierzchni wszystkich obszarów. Ceną są zniekształcone kształty. Na mapie Gall-Petersa kraje przy równiku są wyciągnięte w pionie, a obszary okołobiegunowe spłaszczone i rozciągnięte w poziomie.
Kartografowie krytykowali Petersa także za to, że jego mapa nie była nowa. Album odwzorowań USGS podaje, że ten sam walcowy rzut wiernopolowy, z równoleżnikami standardowymi około 45°, opisał w 1855 roku James Gall z Edynburga, a Peters przedstawił go w 1967 roku. Dlatego dziś mówi się o odwzorowaniu Gall-Petersa.
Co z tego zostało?
Obie strony miały część racji. Mapa Merkatora źle nadaje się do porównywania wielkości krajów: John P. Snyder w podręczniku USGS zwracał uwagę, że gdy to ona jest głównym źródłem map świata oglądanych przez uczniów, prowadzi do błędnych wyobrażeń. Z kolei mapa Gall-Petersa zachowuje powierzchnie kosztem kształtów, które wiele osób uważa za nienaturalne.
Wielu wydawców wybrało rozwiązania pośrednie. Rzut Robinsona, opracowany w 1963 roku na zamówienie wydawnictwa Rand McNally, nie jest ani wiernokątny, ani wiernopolowy, ale ogranicza oba rodzaje zniekształceń. Z kolei w 2018 roku powstało odwzorowanie Equal Earth, które zachowuje proporcje powierzchni i ma kształty zbliżone do mapy Robinsona. Opisujemy je w artykule Rzut Equal Earth. Rozpoznawanie rzutów przećwiczysz w quizie Nazwij odwzorowanie.